Awaryjny koniec Urlopu

Z nad morza…na szpitalne łóżko?

Niestety tak czasem bywa,że urlop trzeba skrócić.

Upał i wirus…niestety Patusi jelitka jeszcze nie są w dobrej formie po ostatnich chorobach i antybiotykach. Musieliśmy szybko wracać ,bo jak w szpitalu to lepiej już w ,,swoim,,

Przed nami jeszcze wiele dni wakacji, napewno spędzimy je odlotowo. A tym czasem kroplówki, kroplówki i nabieranie sił.

Całujemy Was gorąco i życzymy wspaniałych wakacji kochani ❤️❤️

Enroll Your Words

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.